czwartek, 12 listopada 2015

Carmen

Sama nie wiem dlaczego ta koperta kojarzy mi się z piękną cyganką z opery Carmen Bizeta. Może przez te kolory, połączenie granatu z czerwienią. Może właśnie przez te krwiście czerwone róże... niemniej jednak, gdy zobaczyłam efekt końcowy tego co zrobiłam, pierwsza na  myśl  przyszłą mi opera.
Do zrobienia koperty wykorzystałam przepiękny papier wizytówkowy, który łączy w sobie to co lubię, piękną głębię granatu oraz  nienachalne drobinki brokatu. Papierową ramkę podkoloryzowałam na własne potrzeby  farbami oraz srebrną pastą strukturalną.


Zdjęcia są fatalne :( będę musiała poznać tajniki robienia zdjęć przy paskudnej pogodzie.