środa, 15 kwietnia 2015

Kartka księga.

Lubię nowe wyzwania, nowe projekty i jeszcze .... nowe kosmetyki, buty i torebki ;)
Chciałam zrobić coś nowego , tak jak wtedy , gdy wypatrzyłam kartkę pudełko i po prostu musiałam ją zrobić. Teraz przyszedł czas na kartkę w kształcie książki.
Fioletowe kwiatuszki zrobiłam własnoręcznie.

To ciekawa i ładna forma pamiątki. 
To nie będzie ostatnia taka książkowa kartka.

P.S. błąd jaki wkradł się w słowie "spełnienia" już poprawiłam, zauważyłam go dopiero na zdjęciu.


















poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Urodzinowy tag dla chłopaka

Czy ja lubię robić kartki w męskim wydaniu ?
Nie. 
Dlaczego?
 ... ponieważ są strasznie minimalistyczne, nie ma w nich pięknych ramek, kwiatów, błyszczących elementów , no chyba , ze są to nakrętki lub ćwieki  ;)

Niemniej jednak zrobiłam tag urodzinowy dla pewnego młodzieńca z nadzieją , iż popatrzy łaskawym okiem na wytwory swojej ciotki.
Pocięłam męskie papiery i wyszło to co widać poniżej .




... a z tyłu "niewidzialna" kieszonka .

wtorek, 7 kwietnia 2015

Anielska szkatułka

Nie będę rozpisywała się w tym poście aż nad to, bo i nie ma o czym tu zbyt dużo pisać.
Starą szkatułkę, która ma prawie 20 lat w końcu postanowiłam odnowić, a nie wyrzucić, bo odleciały od niej narożne okucia.
Zależało mi na tle zachmurzonego nieba. Wyszło jak wyszło. Umówmy się, tło przypomina zachmurzone niebo. 
Na nowo polubiłam tą szkatułkę, choć kosztowała mnie dużo pracy i wysiłku fizycznego, a to za sprawą długiego zeszlifowywania nieudanej próby.
Tym razem wzór z serwetki starannie wycięłam nożyczkami, a nie jak poprzednim razem wydziergiwałam na mokro. Uważam, że wycinanie jest lepszym sposobem i będę od tej pory tak właśnie uzyskiwała porządany motyw.
Boki szkatułki dodatkowo ozdobiłam ornamentowym wzorem, ponieważ koniecznie chciałam wypróbować stemplowanie. Nie mając odpowiednich narzędzi dość trudno nakłada się pastę strukturalną na wyciety z papieru szablon, ale jak widać dla chcącego nic trudnego. 






.... z decupage jednak nie zrezygnuję :) 

wtorek, 17 marca 2015

Pamiątka Sakramentu Bierzmowania

Z okazji przyjęcia Sakramentu Bierzmowania przez moją Siostrzenicę , zrobiłam dla niej  kartkę. Delikatną, skromną aczkolwiek w nowej dla mnie formie.






niedziela, 15 marca 2015

Drewniana szkatułka

Moja przygoda z decupage trwa i muszę przyznać, że wciąga mnie coraz bardziej. Ćwiczę i ćwiczę , aż nadejdzie dzień , że osiągnę poziom moich idolek w tej technice.
Szkatułkę pomalowałam szarą i białą farbą, zeszlifowałam , by nadać efekt postarzenia, a potem dodatkowo wszystkie krawędzie wycieniowałam czarnym akrylem.
Całość pokryłam woskiem.





środa, 4 marca 2015

Decupage po raz drugi

  Zabawa trwa dalej. Nie poddałam się i zdecupagowałam skrzyneczkę vel doniczkę. 

Tym razem jestem zadowolona, chociaż muszę poćwiczyć smużenie tła.








sobota, 28 lutego 2015

Decupage

Do techniki decupage przymierzałam się już kilka lat. Bardzo chciałam spróbować sił w tym sposobie ozdabiania , ale zawsze było jakieś "ale", aż do teraz, kiedy powiedziałam basta!. Mam już wszystko co jest mi potrzebne , by zacząć, odwrotu nie ma.

.... ale już wiem, że decupage nie będzie moim ulubionym hobby, za długo to wszystko trwa. Malowanie, schnięcie, potem znowu malowanie, szlifowanie, malowanie, schnięcie i tak w kółko, aż osiągnie się zamierzony efekt. To zabawa dla cierpliwych, a że ja uwielbiam kąpiele w gorącej wodzie .... więc sami widzicie, ze nie dla mnie.

To co zrobiłam, nie można nazwać dziełem wysokich lotów, wprawne oko / a może i to mniej wprawione też / zauważy gros błędów technicznych. Ha! ale błędów nie popełnia tylko ten , kto nic nie robi.





wtorek, 24 lutego 2015

Firanki - zazdroski.

Spędzając wolny czas w górach, przechadzając się tu i tam, podziwiając przepiękne widoki, moim oczom ukazały się FIRANKI, z falbanami i marszczeniami .
W Karkonoszach nie tylko piękne widoki widać z okna, ale też piękne dekoracje samych okien. Tak, firanki też mnie zachwyciły. Tak bardzo mi się spodobały, ze zapragnęłam mieć podobne, a że nigdzie w sklepie takowych kupić nie sposób, uszyłam sobie sama.

Bardzo mi się podobają. Mam w planie uszyć następne, podobne, ale nieco inne.

Krawcowa ze mnie żadna, więc doszukać się można krzywego ściegu ;) Przy okazji dowiedziałam się o kilku funkcjach mojej maszyny. 




Pozdrawiam  serdecznie.


poniedziałek, 23 lutego 2015

Wiosenny wianek

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię wiosnę. Najbardziej spośród czterech pór roku, a zaraz po wiośnie lubię jesień. Za ich wielobarwność. Za eksplozję kolorów i zapachów , która bombarduje i sprawia przyjemność zmysłom.

Z tęsknoty za wiosną, zmieniam powoli dekoracje w domu. Na początek udekorowałam duży wiklinowy wianek, który służy mi już kilka lat , ale tym razem pomalowałam go biała farbą akrylową. Po wyschnięciu dokleiłam do niego mnóstwo kolorowych kwiatów. Nie mogło zabraknąć budki dla ptaszynek, symbolizującej nowe życie :)

Kilka minut pracy i wianek prezentuje się tak. 

....Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty....

Grechutę też lubię ;)







Pozdrawiam serdecznie.

środa, 11 lutego 2015

Retro słoik z kameą

Po kilkudniowym wypoczynku w górach, nabrałam ochoty na tworzenie. Już od dawna chodził za mną udekorowany słoiczek na drobiazgi. Chodził , chodził, aż w końcu go mam :)

Oczywiście jest w moim ulubionym stylu, nie mogłam się powstrzymać i nie mogło zabraknąć koronek, perełek i kwiatów.

Jest MÓJ, w każdym wymiarze tego słowa, w każdym jego znaczeniu  :) choć wydawałoby się, że ma tylko jedno znaczenie, najbardziej dosadne by podkreślić przynależność.

Zdjęcia niestety nie najlepszej jakość. Na dworze szaro i buro, światła brak, ale mam nadzieję, ze choć trochę będzie można zobaczyć moje maleństwo.

edit. korzystając ze słońca na dworze , zrobiła w końcu zdjęcia , które są bardziej doświetlone.













Mimo kiepskiej jakości zdjęć słoiczek zgłaszam na wyzwanie w I like challenges